
papa zima
no i trzeci i ostatni post o wycieczkowym wypadzie niedzielnym, ten wypad miał być takim ładnym pożegnaniem zimy. Czuje, że godnie się uściskałyśmy no i widzimy się w grudniu. Teraz czekam na wiosnę. Klik na fotę i będzie więcej . . .


c jak cegielnia w jak wow
winterfreszzzzz
Przesmaczna wycieczka za miasto, nad morze zamarznięte na amen, po którym można było biegać, skakać no i rzucać się KLIK :), piękne okolice, śmiech po pachy i mega relaks - taką oto niedziele wykombinowali my, czyli ja plus najfajniejsze na świecie chłopaki plus super pies. No i szkoda, że bez Małej Mi, ale to się naprawi następnym razem!! Buzi dla pracującej mróweczki Marty!!! no i zapraszam do kliknięcia w foty poniżej, będzie więcej. Pozdro dla Was i dla zimy!

Subskrybuj:
Posty (Atom)