MARYSIA POGORZELSKA

marysia.pogorzelska@gmail.com

miejsko-też może być czarodziejsko

Ptak, który zaczynając swój lot, wygląda raczej jakby chciał popełnić samobójstwo rzucając się z dachu, cienie z którymi romansuje nie od dziś i reszta, a wszystko uchwycone przy okazji cyklicznego miejskiego wycieczkowania, chodzenia po dziwnych podwórkach, bramach, terenach dotychczas uważanych za nieciekawe i omijane szerokim łukiem, albo po prostu lekceważone bez poważniejszego powodu. Oglądanie budynków z zadartą głową, zaglądanie za płoty, podglądanie. rzuć okiem :) witamy w Gdyni.

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

szaro buro

Image Hosted by ImageShack.us


Ostatnie tygodnie szarobure deszczowe, fuj brzydkie wilgotne.. (i w tym momencie czuje słonce na plecach, co najmniej jakby chciało mi udowodnić że ściemniam....)
aż z domu nie chce się wychodzić, na chodzenie po kałużach będzie jeszcze czas, więc po co teraz.... a w domku jak to w domku, zawsze coś znajdzie się do pokombinowania, popracowania, poleniuchowania:) ja się wzięłam za ciemnie, wywoływanki i skanowanie negatywów. Szaro buro za oknem, szaro buro w domku.pozdrawiam wszystkich tych co znają smród utrwalacza na palcach, a tych co nie znają też, a co tam... :)

OST czyli O Sea Towers

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Najwyższy budynek usytuowany poza Warszawką, zarazem najwyższy mieszkalny na dziś dzień w Polsce przypadł Gdyni. Sea Towers "rosną" od maja 2006r i lada moment będą gotowe przyjąć pierwszych mieszkańców. Kwestii cen mieszkań lepiej nie poruszać, aczkolwiek na pewno ściągną one panów i panie ze złotymi kartami kredytowymi i lokatami z wieloma zerami. Bliskość morza, serca miasta - Skweru Kościuszki, Świętojańskiej, a zarazem otoczenie portowych, stoczniowych terenów daję wybuchową i według mnie ciekawą mieszankę, dzięki której lokalizacja Sea Towers jest niepowtarzalna.
We mnie ST wzbudza raczej pozytywne emocje, podziwiam panów pracujących na najwyższych żurawiach, zazdroszczę widoków, a inwestorom dochodów:)Gdyni rozwijającej się naprawdę imponująco też "dobrze zrobił" taki "ozdobnik", a fakt że gdziekolwiek się idzie widać dwie wieże, daje jakieś poczucie bezpieczeństwa i wyznacza kierunek niczym gwiazda polarna;)Dobrą sprawą jest taki miejski punkt odniesienia. . .
Jednak parę dni temu żenujący widok tego co powstało przed Sea Towers wywołało we mnie odruchy wymiotne.. Otóż nie wiem kto się na to zgodził, ale pewnie ktoś musiał i na kilkanaście dni, metr od płotu ST otworzono kiczowate i fatalne "wesołe miasteczko" hałasujące potwornymi odgłosami zardzewiałych pseudoatrakcyjnych podstarzałych karuzel, pałaców strachu, budek z jedzeniem itp Muzyka też odpowiednia no i towarzystwo... Widok koszmarny. A w sąsiedztwie do inwestycji wartej miliony wygląda to dość surrealistycznie.
Gdybym zapłaciła te parę milionów za luksusowy apartament na morzem, przejechała się zobaczyć jak wygląda progres budowy i zastałabym to zjawisko, pewnie padłabym na cycki...
No dobra, fotki na górze to widok Sea Towers Marysinym okiem, fotki na dole pokazuje co zrobiło z Sea Towers sąsiedztwo wesołego miasteczka. Czyli ST jako t ł o. fuj fuj. MEGA fuj fuj.
kliknij na fotę poniżej pokaże się ich parę więcej-na własną odpowiedzialność..

Image Hosted by ImageShack.us

flaki w ciągłej sprzedaży!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Image Hosted by ImageShack.us


Jedna z kultowych Gdyńskich "bawialni" .... pewnie wiele panów rozpacza nad miejscem rozkoszy, jeszcze o tak ładnej nazwie... A tak poważnie wrzucając w google Arkadia Gdynia itd pierwszą informacją znalezioną przeze mnie był list gończy dotyczący stałych bywalców podejrzanych o morderstwo... pięknie pięknie, szkoda tylko roślinek....

Image Hosted by ImageShack.us

o dwustronnym piesku

Tylko taka krótka informacja.
Mam dwustronnego pieska.
Krówkopieska.
A to krówkopiesek na łące.

Image Hosted by ImageShack.us

o okularach i okularnikach

Jako okularnica, podzielić się pragnę tajemnicą, a zarazem przyznać, że drugi raz w życiu poważnie "zachorowałam" na oprawki. Poprzednim razem czas od ujrzenia do zakupienia trwał rok!! one czekały na mnie, a ja czekałam na wyprzedaż/promocje czy coś w tym stylu. Nie wiem jak będzie tym razem, ale nie ma co benetton wykonał kawał dobrej różowo-pomarańczowej roboty.

to one a to ja.

Image Hosted by ImageShack.us

o hakach, Pipi Langstrump i żaroodpornym naczyniu do pieczenia kurczaka

Ciągle czegoś szukam. Nie w sensie wczorajszego dnia :), raczej portfela, kluczy, płyt, długopisów itd... Wolę nie dochodzić czego to skutek, aczkolwiek żeby ogarnąć trochę tą sytuację i ułatwić mi życie powstały nowe gadżety. Jeden i drugi do wieszania.
Pierwszą "ofiarą" padła Pipi Langstrump. Znaleziona po latach, mieszkająca może nawet przez 15 lat w kartonie po żaroodpornym naczyniu do pieczenia kurczaka(???!!kto widział ten wie jakie ciekawe kształty ma ten wynalazek), w wyborowym towarzystwie bandy Barbie.

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

i tak jest miejsce na klucze..

W drugim przypadku w sumie ofiar nie było... a rozwiązany został problem wiecznego szukania i rzucania w kąt smyczy Sziszki :)
Dodatkiem jest ujęty na focie zgrabny tyłeczek mej Mamuśki :)

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us


tak na koniec w ramach wyjaśnień, nie ma we mnie żadnej agresji w stosunku do osoby Pipi Langstrump :) Pozbawienie jej rączek i nóżek nie oznacza braku szacunku do małej bohaterki. A jak ktoś nie pamięta to przypomnę...
Pipi narodziła się przypadkiem. Gdy córka pisarki, Karin, była chora, prosiła mamę, by ta opowiedziała jej jakąś historyjkę. Na pytanie, o czym chce usłyszeć opowieść, Karin odpowiedziała: „O Pippi Langstrump.” Tak powstała mała dziewczynka, o rudych włosach, twarzy usianej piegami, chudziutka, ale nieprawdopodobnie silna. Zamieszkała w willi Śmiesznotce w pobliżu drzewa lemoniadowego, a jej przyjaciółmi - poza koniem w cętki i małpą – są Annika i Tommi.

i na sam koniec taka ładna Pipi :



no i akcja haki przeprowadzona przez skład Maryś&Fi czyli przez Miśki Haribo

pipe action

Image Hosted by ImageShack.us

pipe action wprowadzona na dobre w życie. Efekt końcowy nieprzewidywalny. Przebieg intensywnieje z dnia na dzień. Robi się gorąco. Wyrzynarka poszła w ruch, wióry w nosie i pot pod kolanami.
c d n

Image Hosted by ImageShack.us

o małosolnych :D

Image Hosted by ImageShack.us

skład:
ogóreczki gruntowe
kopereczek
czosneczek!!
liście porzeczki lub wiśni
chrzan korzeń i liść
sól
no i woda

ja tam aktualnie jestem uzależniona, a że męczące stało się łapanie czosnku i malutkich ogóreczków w wiaderkach w sklepie, mam w końcu swój słój. poza tym kręcą mnie domowe konfitury i cała reszta.
to tak na początek lipca.
pozdr

o orzeszku, nie o orzechu

Image Hosted by ImageShack.us

"Mówiono o nich, że gdy znaleźli orzeszek, ziarnko dzielili na dwoje."
A.Mickiewicz "Przyjaciele"

To była miłość od pierwszego wejrzenia :) od pierwszego kroku przez próg. Wszystko mi się podobało i od pierwszej sekundy czułam się tu jak w domku. Dużo się tu działo, ludzi i współlokatorów przewinęło się chyba nawet za dużo. Przemeblowań chyba ze sto, spanie w każdym pokoju, w kuchni i w wannie też:) lubię ten dom, ta ulica, babcie codziennie wysiadującą w oknie naprzeciw, święta na orzeszku, białego gołębia któremu mówimy cześć, panów co od 6 z winem stoją za blokiem, panów z żabki, niemiłą panią ekspedientkę z delikatesów "limarco", nawet tego kota-bandydte bez ogona i w bliznach, no i tradycyjny brak miejsca do zaparkowania kaeru... lubię wspomnienia orzeszkowe, fimelona:> , moją kochaną Dredkę, zbiorowe spanie i filmów oglądanie, kultowa noc z "Pamiętnikiem", znoszenie skarbów i ozdabianie nimi np ściany trofealnej w kuchni :) i meetingi przedimprezowe i te poimprezowe (specjalność Maćko-Bolowo-Marysina) i te wspominiki pachnące grozą jak "przygoda z tłuczkiem" ...
Na koniec fotki buszującego w orzeszkowej kuchni i tradycyjnie kuchcącego Fi (dziś kolejny raz padłam na cycki-grzechu warte placki warzywne z jogurtem i kiełkami).Mniam to za mało!

Image Hosted by ImageShack.us



luz... klasa II.... Polska.....

Image Hosted by ImageShack.us


iście surrealistycznym przeżyciem była nasza(&Fi) akcja zakupy w jednym z gdyńskich supermarketów. Z jednej strony cudowne przeceny, z drugiej widok patriotycznych gaci(?), zawieszonych na desce do prasowania(??), opartej o regał z jajkami(??????)...
Fi przewrócił niechcący koszyk z zakupami, który swoją drogą był ostro zniekształcony, co najmniej jakby przeżył już nie tylko transformację z geanta na real, a jeszcze z hitu na tesco...


Image Hosted by ImageShack.us

o tutturutu

Image Hosted by ImageShack.us


www.tutturutu.eu moje foto wypociny. Jak zaglądasz tu zaglądnij tam :) zapraszam

o euro 2008

Image Hosted by ImageShack.us



Szał euro, mini flagi na samochodzikach, gratisy do piwa, pepsi i reszty, no i biało-czerwone ozdoby okienno-balkonowe...

o tofFifee i o trasie "Orzeszek-Legionów"

Image Hosted by ImageShack.us

lewy dolny róg pan Fi :)
:*
otoczenie: aktualana "dzielnia" Wandy. Jeszcze przez chwilkę. Swoją drogą półtora roku spacerków tą trasą będę miło wspominać, zwłaszcza że to przychylna dla mnie droga np ze względu na to że gubiłam ale i odnajdywałam na niej klapki od telefonu, zaślepkę obiektywu holgi...

polska gola

Image Hosted by ImageShack.us


Ni ma to jak flaga, a pod flagą ręczniki, gaciory i inne..

pędziwiatr

Image Hosted by ImageShack.us

o Niedzieli

W ostatnim czasie nasze niedziele kończą się późno i zaskakująco, w sumie to chyba stało się zwyczajem, tych "wyskokowych" niedzieli było już kilka, a żadna nie zapowiadała się na taką. Wyjątkiem była TA niedziela, ponieważ planem był Familijny obiadek Jóźwiakowy. Było wesoło, smacznie, pierwszy raz mój żołądek zaakceptował w 100% pieczarki :D był stół, biały obrus, kwiatki:) porcelana, wszystkie obowiązkowe gadżety wymagane na eleganckim niedzielnym obiadku. Mięso pycha, alkohol pycha, Mała Mi miała ataki chichotania, ino biedny Sław. "grylllowiec poprzedniej nocy" nie pojadł bo cierpiał. Powrót też atrakcyjny, spaceros konkretny,z chłopami dysputy, tylko japonki zawiodły i stopy cierpią do dziś.
a o drodze "do" i o małym wycinku Gdyni Marysinym okiem złapanej tutaj:
aaa i klik na obrazek!!
pozdrawiam:)


Image Hosted by ImageShack.us

trip M&M&M&P

Efekt jednego z wyskoków żabowych. Dla niewtajemniczonych musi brzmieć to dość anormalnie:)


Image Hosted by ImageShack.us





z tesco na intensywną terapię . . .

Image Hosted by ImageShack.us

przed tartą

przed udaniem się do kuchni w celu upichcenia tarty na obiadek, postawiłam wstawić i pokazać coś z mojego byłego domku, kto zna historie wie o piłsudskim co powinien i jak ważne miejsce było to dla mnie. i jest. w końcu dom.

Image Hosted by ImageShack.us